Czy warto dopłacać do ekskluzywnych zaproszeń ślubnych?

Zbliżał się dzień mojego ślubu. Razem z mężem nie mieliśmy za dużo pieniędzy i nie chcieliśmy kupować niepotrzebnych dodatków. Jednakże, nie chcieliśmy też aby nasze wesele wyglądało na robione „po kosztach”. Większość przygotowań była już za nami. Pozostało tylko zaprosić gości i czekać na nasz wielki dzień. Stanęliśmy więc przed wyborem odpowiednich zaproszeń ślubnych. Mimo, że nie mogliśmy pozwolić sobie na zbyt wielkie wydatki obojgu nam zależało, aby zaproszenia były oryginalne i zapadały w pamięć.

Niskie ceny ekskluzywnych zaproszeń ślubnych

ekskluzywne zaproszenia ślubne z kokardkąUdaliśmy się do kilku punktów w których można było wydrukować swoje zaproszenia ślubne w dowolnej ilości. Byliśmy mile zaskoczeni, że ceny ekskluzywnych zaproszeń wcale się tak bardzo nie różnią od tych zwykłych, które można było kupić masowo na różnych stronach internetowych. Zatrzymaliśmy się w jednym puncie drukarskim, który dawał najlepszą cenę i możliwość dopracowania zaproszeń osobiście na miejscu. Dla naszych gości wybraliśmy ekskluzywne zaproszenia ślubne z kokardką. Przód zaproszenia wykonany był z szorstkiej i grubej tektury w delikatnym łososiowym odcieniu. Do tego była przyklejona kokardka, która przytrzymywała maleńkie wykonane z tworzywa sztucznego obrączki. Na pierwszej stronie był to jedyny element wskazujący na to, że to zaproszenie ślubne. Dopiero po otworzeniu goście dowiadywali się szczegółów. W środku po lewej stronie umieściliśmy nasze zdjęcie, a po prawo informacje o ślubie i weselu oraz szczegóły odnośnie prezentów ślubnych. Całość zamykała się na malutki magnesik, który był ukryty pomiędzy grubymi warstwami tekstury. Z tego powodu zrezygnowaliśmy z wkładania zaproszeń w koperty. Ta tekstura sama w sobie była ozdobą. Nie chcieliśmy chować piękna zaproszeń w zwykłej, białej kopercie. Zamówiliśmy odpowiednią ilość zaproszeń. Na drugi dzień mogliśmy odebrać nasze zamówienie. Zaproszenia były naprawdę ekskluzywne. W dodatku ich cena nie odbiegała znacznie od ceny zwykłych zaproszeń. Szczególnie, że dostaliśmy rabat za duże zamówienie.

Byłam bardzo zadowolona z tego, że zdecydowaliśmy się na takie ekskluzywne zaproszenia. Wszyscy goście byli zachwyceni i zgodnie odpowiadali, że takich zaproszeń jeszcze nie widzieli. Mimo, że nie mogliśmy pozwolić sobie na szastanie pieniędzmi zamówiliśmy kilka „pustych” zaproszeń dla siebie na pamiątkę. Gdyby jeszcze raz przyszło mi zapraszać gości, na pewno wybrałabym takie ekskluzywne zaproszenia. Naprawdę warto jest inwestować w takie spersonalizowane zaproszenia, które będą pamiątką na całe życie.